Wyszukiwarka:

 


 



<<< powróć do spisu treści



Richard Mirabel


PRZESIAĆ PROCH


Czemuż to ja

wyszedłem cało

z nocy czarnych jak poczęcie?


Po co pozostałem

bez krzty sensu

przesiewać proch

i śnić o byłym?


Czemuż to ja

gdy tylu martwych?


Gdy czuć

to zbrodnia –

po co czuję ?


Ciemność stoi w ogniu

i nic nie pozostaje

oprócz prochu


W tej grozie mroku

życie ma blask

gwiazd letniej nocy

w oku ślepca


(Paryż, 1945)



ELEUTHERIA


Ziarenko myśli

tak samo

jak ziarno głodu i pragnienia

kiełkuje szukając na oślep

dla siebie miejsca


Strzela dookoła korzonkami

przebija się

do słońca


To pojedyncze ziarnko

myśli która myśli

nakłuwa zamrożone jądro

całkiem samo

w przestrzeni którą stwarza samo

i dumnie obwieszcza:


Eleutheria!

Nareszcie wolna! Już istnieję!


Z cyklu W ŚWIECIE ANIOŁÓW


3. LĘK


Anioł Lęku

jest ledwie widoczny


Porzuca skrzydła

gdzieś w głębi

gdy serce rzuca się do ucieczki


I czasem czas przychodzi

że słyszę tuż ich łopot


I gdy zaglądam

w jego zwilgotniałe oczy

zawsze muszę odwrócić wzrok


I wtedy moje serce odnajduje


Ten Anioł Lęku

prawie niewidoczny


MALOWANY PEJZAŻ


Taki lazur w odcieniach

cisza

w bryłach lodu


Spokój chłodzi rozpalone oczy


Wstępuję w ramy

wędruję po polach

oczy wspinają się

na turlające wzgórza


Wgłębiam się w las

dotykam kory drzew

puszystej trawy

w dole pod stopami


Posilony

nim wyjdę

zawieszam własny cień

na konarach


Richard Mirabel

Z angielskiego przełożyła Grażyna Zambrzycka



powrót do góry

<<< powróć do spisu treści


 
        © 2006-2010 FRAZA. Layout: Jaro. Realizacja: Agencja reklamowa MG Studio