Wyszukiwarka:

 


 



<<< powróć do spisu treści


Tomasz Różycki


Na stole*


Od tego, co zabierzesz, kapitanie,
ze sobą w kosmos, o wiele ważniejsze
będzie to, co na stole pozostanie –
rozłamane na pojedyncze wersy
resztki poematu: podarte kartki,
zatkane pióro, stare i nieważne

bilety na lot, kłąb puchu topoli,
zeszyt, otwarty przypadkiem na stronie,
gdzie na świeży tusz upadały krople
i wszystkie słowa zmieniły się w plamy.
To był deszcz, kapitanie? Nieistotne.
Czarne, zupełnie nieczytelne plamy.


Życie


Medycyna wciąż nie zna odpowiedzi
na temat odnowy włókien nerwowych
lub dlaczego nadchodzi już ten moment,
gdy nie odnawia się nic. Gdy wyśledzi
jedną zagadkę, natychmiast pojawia
się pięć następnych, o wiele ciekawszych.

Kapitan Iks nie wie. Był przy początku
i był tuż obok, gdy człowiek umierał.
Idąc wzdłuż torów po spękanej ziemi
zobaczył w kałuży wysychającej
na słońcu kłębiący się rój kijanek.
Za tę chwilę niesie podziękowanie.


powrót do góry

<<< powróć do spisu treści


 
        © 2006-2010 FRAZA. Layout: Jaro. Realizacja: Agencja reklamowa MG Studio