Wyszukiwarka:

 


 



<<< powróć do spisu treści


Andrzej Busza


Ekfrazy: mała galeria sztuki współczesnej


Sen Salvadora


północ
pełnia
srebrne włosów targanie

to księżyc
jak złodziej
wciska się
przez lukarny

potknął się
o sztalugę

pada na podłogę

pęka skorupa

ze szczelin
czarne sączą się
chmary

jak gdyby
olbrzym mrówkojad
rozwalił mrowisko


Słoń Celebes


pewnej
ciemnogranatowej nocy

śnił mi się Słoń Celebes

grał pięknie na trąbie

da da da da da da da da da
niby na rurze
a może na fisharmonii

a ślepa Daisy
co nie lubi
ok w rosole

niebaczna
na pachiderma
oczy reflektorów

rozpędza gwiazdy
białą laseczką


Der Schrei der Natur


wrzask
rwie ciemniejący jedwab nieba

na moście
czaszka przerażania
zamarznięte serce

głowy kochanków
całunem owinięte

dmie wiatr
gwiżdże drut
nad falami ryczą wodne trąby

z głębin
jak zraniony Kraken
odzywa się
skowyt morza


Oko


błękitną tęczówką
płyną katarakty

źrenica jak czarna dziura
przepowiada śmierć
zanik
barw
kwiatów
ptaków
motyli

Magritte
który o zmroku
odłożył pędzle i paletę

oznajmia
że bóg światła
oślepł


Sanok


na stożkach
jak bazaltowe świece
płoną ognie
niby knoty

w aksamitnie osmalonych kotłach
sabat wiedźm
warzy tłustą strawę
żaby ropuchy glisty traszki

na urwisku zamczysko
u dołu w mrocznej kotlinie
płynie wijąc się
rzeka żmija
obrzeżona szuwarami

w gęstniejącym powietrzu
szybuje sowa
pisk kuny
a tam wysoko chrzęst metalu
to pewnie dźgnięcie nożem

któżby jednak uwierzył
że miał w sobie stary
tyle aż farby


Alchemia


alchemiczka
w ptasim stroju
z oczami sowy
tworzy ptaki

wilgi
kolibry
szpaki
lelki
chwostki
wróble

zamiast alembików
ma szklane jajka
z których płyną kaniulami
kolorowe ciecze

ubarwione ptaki
ulatują
w upstrzoną gwiazdami
ciemność


Andrzej Busza


powrót do góry

<<< powróć do spisu treści


 
        © 2006-2010 FRAZA. Layout: Jaro. Realizacja: Agencja reklamowa MG Studio